Wsiąść do Pociągu: Londyn

Podstawowe informacje

Liczba graczy 2-4
Zalecany wiek od 6 lat
Czas zabawy poniżej 30 minut
Autor Alan R. Moon
Wydanie polskie
Instrukcja polska
Złożoność dla początkujących
Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: (wysyłka do 24 godzin)
Cena: 79,90 zł 79.90
ilość szt.
Zyskujesz 15 pkt [?]
dodaj do przechowalni
Oceń produkt w skali 1-5: 0
Wydawca: Wydawnictwo Rebel
Kod produktu: 10334

Opis

Czas na herbatkę!

Witamy w światowej stolicy mody i muzyki z lat 70-tych! Wskocz na pokład piętrowego autobusu, aby przemknąć zabytkowymi ulicami Londynu, minąć Pałac Buckingham, wstąpić do British Museum lub zatrzymać się nad Tamizą i posłuchać echa dzwonów Big Bena.

Wsiąść do Pociągu: Londyn to kusząca prostotą gra, kontynuująca myśl przewodnią bestsellerowej serii. Podczas zabawy gracze będą ścigali się po Londynie z lat 70-tych, starając się zrealizować jak najwiecej autobusowych tras i łącząc ze sobą najważniejsze dzielnice stolicy Wielkiej Brytanii. Dzięki prostym zasadom i niewielkiemu formatowi planszy, Wsiąść do Pociągu: Londyn jest grą niezwykle przyjemną i prostą w obsłudze. Świetnie sprawdzi się zarówno wśród fanów serii, jak i na początek przygody z planszówkami.

 


 

Zawartość pudełka: Warto zobaczyć:
  • plansza przedstawiająca mapę połączeń w Londynie
  • 68 plastikowych autobusów (po 17 w każdym kolorze)
  • 44 karty Lokomocji
  • 20 kart Biletów
  • 4 znaczniki punktacji
  • instrukcja

Co inni sądzą o tym produkcie? (1)

1 października 2020

Od serii Ticket to Ride odwróciłem się już dawno, bo uznałem, że nie rozwija się w takim kierunku, w jakim bym sobie tego życzył. Nowe mapy, dodatkowe zasady - super, ale dla mnie to wciąż było mało, bo kończyło się i tak na wykładaniu wagoników na planszę i realizowaniu biletów w dokładnie ten sam sposób. Dlatego chyba lepsze były wcześniejsze wydania, bo przynajmniej nie udawały, że chcą być grą ambitniejsza, co w przypadku tych nowszych wcieleń i tak nie miało miejsca, tylko niepotrzebnie wydłużało rozgrywkę (dokładając do niej jakieś dziwne sposoby punktowania). Gdy ukazała się seria miejska, pomyślałem sobie, że marketing działa jak należy. Kraje mamy obskoczone, to teraz schodzimy niżej - najpierw miasta i miasteczka a za chwilę będzie TtR Bronx albo WdP Mokotów. Początkowo pomyślałem, że zminiaturyzowane, okrojone i uproszczone, tak lubiane przeze mnie niegdyś pociągi to jakaś profanacja, ale przekonałem się, że nie jest tak źle. W porównaniu do WdP USA, Londyn jest na pewno grą ciut trudniejszą, bo punktujemy nie tylko za bilety, ale też za obsłużenie połączeniami poszczególnych dzielnic. Choć wciąż nie jest to gra dla geeków, to jednak całkiem dobrze spisuje się zarówno na dwie, jak i cztery osoby, co w przypadku dużych Ticketów nie zawsze tak działa - najczęściej są wersje, które dobrze chodzą na 2-3 osoby oraz na 3-5. Tu się musimy uwijać jak w ukropie, nie można też w nieskończoność zbierać kolorowych kart lokomocji, bo przeciwnicy szybko nam zajmą kluczowe trasy i będzie po herbacie. Wiem, Ticket nigdy nie będzie gamers' game, z tym już się pogodziłem, podobnie jak z faktem, że jego siłą jest tak naprawdę prostota. Tu mamy ją w całej okazałości... i z tym całej tej serii jest zdecydowanie najbardziej do twarzy. Ps. dodatkowy punkt za tor punktacji wokół planszy. Dziwne, no nie? Ale np. w Nowym Jorku go nie było. :)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl